Mama

Testujemy! Wózek Stokke Trailz

18 maja 2015

4a990-img_002

Recenzja wózek Stokke Trailz

Kilka tygodni temu pokazałam na Instagramie i Fabebooku nasz nowy wózek Stokke Trailz. Nie wiedziałam, że wywoła aż tyle emocji. W sumie prawie dwa dni nic tylko odpisywałam na prywatne wiadomości o wózku. Obiecałam też opisać pierwsze wrażenia z użytkowania. Oto i recenzja Stokke Trailz!


Zacznę od tego, że moje oczekiwania w stosunku do tego wózka były ogromne. Wiadomo, że nie ma wózków idealnych, ale liczyłam na to, że za taką cenę to będzie coś więcej niż dobry wózek premium i że z wrażenia wbije mnie w podłogę przy pierwszym spacerze. Faktycznie wbiło mnie i to całkiem mocno. Do dzisiaj pamiętam tą euforię i to jak lekko się składał, prowadził i pięknie wyglądał. Od pierwszego spaceru minęło trochę czasu, a ja wciąż jestem niezmiennie zadowolona. Wózek cudo. Uwielbiam! Gdyby nie kilka drobnych wad, to jest to dla mnie wózek ideał i żałuję, że nie miałam go od początku.

stokke trailz

Najlepiej jak opiszę Wam co i jak:

Opakowanie i jego zawartość

Wózek przyszedł spakowany w ogromny karton. Tak bardzo ogromny i ciężki, że byłam przerażona, czy dam radę z tak dużym wózkiem. Niepotrzebnie się martwiłam, bo po złożeniu okazało się, że jest duży i masywny, ale daję radę. :) Opakowanie zawierało stelaż z kołami, siedzisko, moskitierę, ochronę przeciwdeszczową i instrukcję z numerem seryjnym wózka.


Waga Stokke Trailz

Sam stelaż z pompowanymi kołami to 9,8 kg do tego siedzisko 3,8 kg co razem daje 13,6kg. Spora waga jak na wózek spacerowy. Jednak biorąc pod uwagę to, że jest to duży, masywny wózek z pompowanymi kołami to waga jest całkiem OK. Poza tym patrząc na to jak wysoko siedzi dziecko, raczej nie byłoby bezpiecznie, kiedy wózek byłby o wiele lżejszy. Moim zdaniem waga jest w sam raz jak na ten rodzaj wózka, choć niestety jest na tyle duża, że nie daję rady wnieść do mieszkania na piętrze wózka razem z dzieckiem.

Prowadzenie Stokke Trailz

Istna bajka. Praktycznie sam idzie. Zwłaszcza po gładkim – chodniku płynie. Przy pierwszym spacerze nie mogłam przestać się nadziwić jak cudownie się prowadzi. Bomba! Przez te kilka tygodni miałam okazję testować wózek w lesie, parku, na gładkich nawierzchniach, krzywych chodnikach, kostce brukowanej, w deszczu, błocie, pchać pod górkę, zjeżdzać na schodach ruchomych i jeszcze więcej. Wózek za każdym razem dawał sobie świetnie radę. Nawet wąskie alejki w sklepach, czy przymierzalnie nie sprawiały kłopotu. Jak załaduję pod sufit kosz z ciężkimi zakupami to też idzie. Może trochę ciężej, ale jestem w stanie dotachać do domu bardzo duże i ciężkie zakupy.

Koła Stokke Trailz

Masywne, duże, pompowane z bieżnikiem. Takie koła co się nie boją niczego tylko jadą jak burza po każdej nawierzchni. Łatwo się wpinają i wypinają ze stelaża. Jak wszystko tak i one są na klik. Gorzej z myciem, ale to wiadomo jak koło ma bieżnik to nie ma cudów…  Przednie kółka można zablokować (każde z osobna). Ta funkcja jak na razie przydaje mi się w domu, żeby nie poobijać ścian przy usypianiu dziecka. :)

stokke trailz

Siedzisko

Duża, a nawet bardzo duża skorupa. Dodatkowo mamy do dyspozycji sporą wkładkę dla niemowlaków, po której wyjęciu zmieścimy spokojnie kilkuletnie dziecko. W mojej ocenie siedzisko jest dobrze wyprofilowane i oceniam je jako wygodne. Z resztą wystarczy spojrzeć w jakiej pozycji jest dziecko, jak przyjemnie jest otulone, i jak wyjątkowo długie ma drzemki na spacerze. Siedzisko można ustawiać w dwóch kierunkach.

Regulacja oparcia

 Przy jeździe z dzieckiem twarzą do rodzica są trzy pozycje (siedząca, półleżąca i leżąca). Tyłem do rodzica dwie (siedząca i półleżąca). Jak dla mnie wystarczająca liczba kombinacji. Oparcie jest regulowane poprzez bolec pod siedziskiem.

Kosz Stokke Trailz

Gigant! Chyba nie przesadzę, jak powiem, że porównywalny z bagażnikiem niejednego miejskiego auta i chyba najwiekszy, możliwy kosz na rynku wózków. :) Spokojnie zmieści się w nim nawet dziecko, co zresztą mieliśmy okazję testować bawiąc się w domu (moje ciekawe świata dziecko wchodzi wszędzie). W każdym razie da radę zmieścić i udźwignąć bardzo dużo. Wielkie zakupy? Nie ma problemu. Zależy jak kto upcha, ale mnie bez problemu weszło pół koszyka zakupów z Lidla. :D Sam kosz jest wykonany z wodoodpornego, trwałego materiału, który jest ładnie wyprofilowany. Do tego ma wmontowane trzy niewielkie otwory (tak aby ewentualna zebrana woda miała jak uciekać) i ma paski odblaski.

stokke trailz
Budka

Ogromna. Dobrze spełnia swoje zadanie i dobrze się składa i rozkłada wydając przy tym miły dźwięk. Ma zawieszki na zabawki. Daszek można schować do środka budki. Dodatkowo możemy rozpiąć suwak i schować część materiału tak, aby była tylko przewiewna siateczka, która wpuszcza więcej powietrza i światła. Kiedyś nawet włożyłam głowę do wózka tak głęboko i zobaczyłam jak wygląda z perspektywy dziecka. Kosmos. Też chce takie widoki. :)

99d46-img_020

Podnóżek

Plastikowy, regulowany. Można nawet całkowicie wyciągnąć. Przy starszym dziecku bez problemu wszelkie brudy z butów zmyjemy mokrą ściereczką.

Pasy

Nareszcie pasy, które dobrze trzymają dziecko. Można oddzielnie wpinać górę. Lekko się wpinają i rozpinają. Do tego mają miłe nakładki. Uwielbiam ich dźwięk kliknięcia. :)

Odblaski

Producent zadbał o bezpieczeństwo w nocy i o zmroku. Wózek ma odblaski w kilku miejscach. Szeroki pasy po bokach kosza na zakupy, plus odblaskowy napis ‚Stokke’ na szczycie budki.

Rączka Stokke Trailz

Regulowana wysokość, więc każdy powinien znaleźć dogodną wysokość dla siebie (od 87 cm do 114cm). Nie wiem jak się nazywa to tworzywo z którego jest wykonana, ale to jest jakby taka tępa w dotyku gąbka. Jak na razie jedyny element wózka, który mi nie pasuje.  Wolałabym rączkę, którą w łatwy sposób wytrę ściereczką. Tutaj ciągle boje się, że utłuszczę na przykład kremem.

Pałąk

Obszyty tapicerką. Można odpiąć i wyprać. Wypiany w prosty sposób z dwóch stron. Przydaje się na wieszanie zabawek. Czasem używamy, czasem nie. Dziecko lubi trzymać na nim łapki, a ostatnio i nóżki. :)

e8742-img_027

Hamulec

Nie da się nie zauważyć. Duży, masywny hamulec w kolorze pomarańczowym wmontowany po prawej stronie na dole stelaża do obsługi stopą. Po wciśnięciu czuję, że trzyma. Jestem w stanie mu zaufać, choć wiadomo zasada ograniczonego zaufania. :)

Stelaż

Dobrze się składa. Rączka lekko się wsuwa, a koła wpinają/wypinają. Ładnie i solidnie wykonany.

Używanie w domu

Tak, używam wózka nawet w domu. Przydaje się do usypiania w ciągu dnia na drzemki. Wystarczy, że wepnę malutką, pojeżdżę i za chwilę ładnie spi. Wózek pomaga mi w walce ze zbyt krótkimi drzemkami. Kiedy się wybudza, kilka razy pobujam i śpi dalej. Zwinnie lawiruje po wszystkich zakamarkach mieszkania. Blokuję tylko przednie koła, żeby nie poobijać ścian

Przechowywanie w domu

Obawiałam się, że będzie z miejscem parkingowym w domu ciężko. Tymczasem wystarczy złożyć rączkę i okazuje się, że wózek tak naprawdę jest krótki, a wysoki. Dzięki temu bez problemu mieści się w przedpokoju i zajmuje dużo mniej miejsca, niż nasz poprzedni wózek PegPerego PopUp.

W restauracji

Wózek jest wysoki, do tego przy odpowiedniej regulacji można praktycznie posadzić dziecko razem z nami przy stole. Praktycznie zamienia się w krzesełko do siedzenia, strach tylko czy dziecko nie za bardzo wybrudzi tapicerkę np. sosem od pizzy. :D

stokke trailz

Jakość wykonania

Bomba! Pięknie zaprojektowany i wykonany z wysokiej jakosci tworzyw. Elementy wpinane ładnie klikają i pracują. Nic się nie zacina, nie trzeba z niczym się szarpać (notorycznie szarpałam się z moim poprzednim wózkiem, więc wiem jaka to udręka). Nic nie jest przypadkowe, czy niedopracowane i widać, że producent nie oszczędzał na wykonaniu.

Wnoszenie do domu

Dziecko (ok. 10 kg) plus wózek to razem jakieś 24 kg, a to oznacza, że nie daję już rady wnieść na pierwsze piętro dziecka razem z wózkiem. Po prostu nie mam takich muskułów. :) Wnoszę najpierw siedzisko z dzieckiem, a potem wracam po koła. Niestety nie mam jak inaczej. Samo wnoszenie jak na to, że wnoszę na dwa razy to nie jest aż taki złe, bo wózek jest dość poręczny.

Składanie

Stokke Trailz składa i rozkłada się bardzo lekko i sprytnie. Nie trzeba się szarpać. Dla zwiększenia poczucia bezpieczeństwa przy montowaniu siedziska na stelaż prawidłowe zamontowanie poza charakterystycznym kliknięciem potwierdza zielone kółeczko z jednej i drugiej strony. Wózek jednak nie składa w jednej części, a trzeba wypiąć siedzisko przy składaniu. Pomimo, że nie jest to wózek który rozkłada się jedną ręką, to składanie jest całkiem przyjemne i nie sprawia problemów (ach ta magia klik klik).

stokke trailz

Transport

Wózek po złożeniu zajmuje sporo miejsca. U nas wychodzi jakieś pół bagażnika kombi. Raczej nie polecam do małych samochodów, choć wiadomo, że jak ktoś chce to można odpiąć wszystkie koła i oddzielnie przewozić stelaż i siedzisko (np. na tylniej kanapie) i jakoś dałoby radę.

Całkiem niedługo będziemy mieli okazję latać z wózkiem samolotem. Jestem bardzo ciekawa jak sobie poradzimy z pakowaniem i transportem (raczej nie obędzie się bez torby podróżnej PramPack).

d648f-img_004

Wygląd

Jak dla mnie jest to najbardziej dizajnerski wózek na rynku. Wszystkie inne marki na ten moment wysiadają i mogą się schować. Cudownie zaprojektowany i wykonany. Widać, że nic nie jest przypadkowe. Wszystko działa lekko, sprawnie na klik. Do tego wysoko usadowione siedzisko, tak że dziecko widzi więcej, a i my widzimy lepiej dziecko. Cud, miód i orzeszki.

Gondola

My używamy tylko wersję spacerową, ale można na tym stelażu używać też gondoli.

Rożnorodność kolorów

 Wózek jest dostępny w siedmiu kolorach. Miałam spory problem który się zdecydować. :)

Akcesoria Stokke  Trailz

 Oj jest tego. Można szaleć. My jak na razie mamy Summer Kit, czyli ubrano dla wózka na lato.  Dodatkowo można dokupić kocyk, śpiworek, torbę pielęgnacyjną, parasol, Style Kit i wiele więcej.

stokke trailz

 Cena Stokke Trailz

Hehehe, kosmiczna. 4398zł (kwiecień 2015). Na jej usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że oglądałam bardzo wiele wózkówróżnych marek, w tym te premium i to moim zdaniem jest jeden z nielicznych wózków, gdzie widać, za co się płaci. Jakość, bezpieczeństwo, dobre tworzywa, wygoda i to, że mamy wózek na każdy teren, który posłuży mam nadzieję wiele lat. Wózek znajdziecie do kupienia choćby tutaj.

Wady Stokke Trailz

  • Zdecydowanie cena. Jest bardzo wysoka, choć z drugiej strony mam wrażenie że prawie wszystkie wózki mają ceny z kosmosu. Ten przynajmniej jest porządnie wykonany i ładnie wygląda
  • Tworzywo rączki. To chyba jedyna rzecz, która mi nie pasuje. Wciąż wygląda jak nowa, ale mam wrażenie że nie może się doczekać kiedy wciągnie krem/pot z moich dłoni i się ubrudzi
  • Zajmuje sporo miejsca w bagażniku
  • Waga. Nie daję rady wnieść wózka razem z dzieckiem
  • Koła od czasu do czasu wymagają pompowania

Zalety Stokke Trailz

Mam wrażenie, że mogłabym długo wymieniać zalety i i tak nie wymienię wszystkich. No zakochałam się w tym wózku.

  • Wysoka jakość wykonania
  • Gigantyczny kosz na zakupy
  • Dobrze chroniący daszek
  • Odpinana siateczka w daszku
  • Wkładka dla niemowlaków
  • Duże, wygodne siedzisko
  • Piękny design
  • Pewny i dobrze widoczny hamulec
  • Odblaski
  • Duże, pompowane koła
  • Regulowana rączka
  • Piękny, stabilny stelaż
  • Moskitiera i folia przeciwdeszczowa w zestawie
  • Łatwo wypinane koła
  • Trwała i niebrudząca tapicerka
  • Regulowane oparcie
  • Możliwość zmiany kierunku siedziska
  • Wysoko umieszczone siedzisko
  • Łatwy w utrzymaniu czystości
  • Skrętny
  • Na każdy teren
  • Zajmuje stosunkowo mało miejsca w mieszkaniu
  • Przydaje się do drzemek w ciągu dnia w mieszkaniu
  • Dziecko może w nim usiąść przy stole (przydaje się w restauracji)
  • Stabilny
  • Ma możliwość zmiany tapicerki

9aff8-img_023
Podsumowanie

Zdecydowanie wózek dla wymagających rodziców, którzy zwracają dużą uwagę na wygodę, bezpieczeństwo, jakość wykonania wózka i design. Do tego mają spory samochód i nie boją się  masywnego wózka. :) Moim zdaniem to wózek faktycznie na każdy teren i pogodę. Nic tylko używać. Sprawdzi się też dla mam lubiących stroić wózki i zmieniać tapicerki. Odradzam osobom które poszukują małego, lekkiego wózka do złożenia jedną ręką. Ten wózek to zupełnie inna bajka.

Recenzję Summer Kit’a znajdziecie tutaj. Wózek w wersji jesiennej tutaj, a zimowej tutaj.

A tutaj znajdziecie post podsumowujący 4 pory roku ze Stokke Trailz. Jeden wózek w czterech kolorach. :D

ebbdd-img_007

Psssyt… jestem również na Facebooku  i Instagramie.


Wpis zawiera linki afiliacyjne. Jeśli zatem klikniesz na te linki lub dokonasz za ich pomocą zakupów to bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów pomagasz mi utrzymać i rozwijać dalej bloga. Wielkie dzięki!

You Might Also Like

  • Anonimowy

    A czy posiada amortyzację?

  • Prawdę mówiąc nie wiem. Nie widzę nic, co by na to wyglądało, a jednak prowadzi się bardzo miękko i lekko. :)

  • Anonimowy

    Amortyzację mogą tworzyć koła, tzn. ilość powietrza w nich. Tak jest np. w x-landerze x-move.

  • Pingback: Stokke PramPack – Recenzja torby na wózekLive Snap Blog()

  • ivka111

    Czy wiesz moze co wchodzi w sklad podstawowy wozka Stokke Trailz? co zawiera ta cena na stronie bo nie moge za cholere sie doczytac :) sam stelaz chyba nie moze tyle kosztowac :P gondole chyba dokupuje sie osobno… ale co z reszta?

    • Mój zestaw w wersji spacerowej, to stelaż plus siedzisko, plus moskitiera, plus folia przeciwdeszczowa i instrukcja. :)

  • ivka111

    a i jesio jedno pytanie… czy z punktu doswiadczenia myslisz ze nadawal by sie wozek w takiej wersji spacerowej jak wy mieliscie dla niemowlaka od urodzenia + oczywiscie fotelik samochodowy ktory mozna ewentualnie wpiac i na poczatku uzywac? nie chce kupowac gondoli na lato (od kwietnia) masz ochote doradzic czy dobrze mysle? da sie tam niemowlaka ladnie usadowic w tej spacerowce? help :) :)

    • Sama się kiedyś nad tym zastanawiałam. Nie wiem tylko czy to bezpieczne. Może warto napisać zapytanie do producenta? :)

      • ivka111

        Producent zapewne zechce zebym kupila gondole wiec domyslam sie odpowiedzi.. Myslalam z punktu uzytkowania wozka przez ciebie.. Mocno sie zastanawiam co zrobic..

        • Rozumiem, tyle tylko że jest mi ciężko doradzić zwłaszcza, że Trailz zaczęłam używać, kiedy moja córka miała już siedem miesięcy.

        • To może ja doradzę, że fizjoterapeuci zdecydowanie odradzają ten pomysł ja z resztą też. W gondolce Dziecku jest na prawdę wygodnie, może leżeć na płasko co jest bardzo ważne dla kręgosłupa, a także do nieprzyzwyczajania Dziecka do pionizacji zbyt wcześnie, więc niestety doradzam zakup gondolki.

      • ivka111

        podejrzewam ze producent bedzie mi chcial wcisnac gondolke mimo wszystko wiec szczerej odpowiedzi nie uzyskam tam raczej.. wolalabym opinie uzytkujacych w koncu jest tam wkladka w spacerowce specjalnie dla niemowlakow.

  • Natalia

    Czy to prawda, że jak siedzisko jest przodem do kierunku jazdy, to nie można go ustawić w pozycji leżącej?

    • Tak, prawda. Tyłem do kierunku jazdy są trzy pozycje, a przodem do kierunku jazdy są dwie pozycje. Półleżąca i siedząca. Ja przez bardzo długi czas używałam wózka z siedziskiem przodem w moją stronę. Dopiero całkiem niedawno zaczęłam czasem przepinać z z widokiem na kierunek jazdy. Wózek ma tak wysoko siedzisko, że dziecko i tak sporo widzi i jakoś nie było potrzeby. A jak chcesz zobaczyć jak wygląda drzemka w Trailz w pozycji półleżącej przodem, to niedługo będzie post ze spaceru z taką oto sytuacją. :)

      • Natalia

        Super! Czekam z niecierpliwością na post :)

  • Powiem Ci szczerze, że czas u nas zmienić spacerówkę… ale może poczekam na drugie dziecko :) Bo trudno jest się zmotywować – zwłaszcza finansowo

  • Malwi

    Będziesz może sprzedawać ten wozek?☺

  • HapiMami

    zakochuję się w tym wózku… mam termin na kwiecień. więc czas zimowy przypadać będzie na spacerówkę. czy nie jest ona zbyt „płytka” i mało osłonięta z boków? czy to tylko kwestia dobrego „zbunkrowania” malucha? widzę, że po leśnych drogach daje radę? mieszkam za miastem i cztery wielkie pompowane koła przy poprzednim dziecku świetnie się sprawdziły. tych się trochę boję. polecasz:)?

    • Hej :) Zbyt płytka spacerówka na zimę nie jest. Jedyny minus to oparcie nóżek, które nie jest zabudowane. Jeśli jednak będziesz używać śpiwora, to wszystko powinno być idealnie. :D Daszek świetnie chroni przed wiatrem itd. Polecam też winter kit’a. Pompowane koła są genialne. Wózek idzie jak burza. :D

  • Jowi

    Witam, czy mozesz podac wymiary siedziska????? – na zdjeciach wydaje mi sie waskie i krotkie (dla dzieci do roku). Za ta kase to chcialabym zeby poslozyl i dziecko dlugo z niego korzystalo nie tylko pare miesiecy. Nie wiem dlaczego robia male siedziska-chyba specjalnie zeby wozek zmienic np.na parasolke, bo ciut wieksze sa
    Bardzo super wozek choc za ta cene plaskik na stelarzu powinnien byc bardziej odporny na zarysowania-widzialam zdjecia uzywanych wozkow i strasznie ZRYTE byly.

  • Gajzo

    Mozesz z perspektywy czasu powiedzieć, czy ta piankowa rączka jest możliwa do wyczyszczenia? I ewentualnie czym mozna byłoby ja potraktować?

    • W naszym przypadku czyściłam jedynie mokrą ściereczką. Nigdy nie ubrudziłam tak, żebym potrzebowała czegoś innego. Rączka po 1,5 roku użytkowania jest w bardzo dobrym stanie.

  • Natalia

    Kochane proszę pomóżcie! Termin porodu na koniec sierpnia. Zamierzam do zimy korzystać z gondoli i nosidełka jeśli chodzi o samochód czy wyjście np.do lekarza. Czy gondola wzrostowo starczy mi do zimy czyli do 4-7 msc by dopiero przesiąść się w spacerówkę? Zastanawiam się do jakiego wieku maluszki siedzą w nosidełku? Czy rozsądne jest mieć tylko na początku nosidełko i gondolę. A bliżej początku nowego roku zaopatrzyć się w spacerówkę? Mam tu na myśli cały zestaw trailz.
    Proszę pomóżcie, chcę się dobrze przygotować;)
    Natalia